Rak - praktyczne podpowiedzi

Temat: Ytong niemiecki a polski

Na allegro są oferty sprzedaży Ytonga niemieckiego w cenie ok. 20% niższej niż polski odpowiednik. Jednak w odróżnieniu od polskiej wersji niemiecki Ytong ma nie 20cm a....25 cm wysokości. Pytanie jest po pierwsze- czy warto, po drugie- jak sobie potem poradzić z łączeniem ścian wewnętrznych z Silki (20cm wysokości) z takim Ytongiem? Ktoś miał może takie doświadczenia.
Swoją drogą ta róznica wysokości sprawia wrażenie zrobionej na siłę, po to żeby rozdzielić rynek między państwowy

Myślałam ze Ytong to marka i jest znormalizowany,może to ,,odpowiednik "jak to się ładnie nazywa.
Źródło: forum.budujemydom.pl/index.php?showtopic=4707



Temat: Użytkownicy wykopu wykryli oszustwo internetowe "Pójdziesz siedzieć!" :d
Wiem, że podawanie danych osobowych oraz nazywanie kogoś oszustem mimo tego, że nie zapadł prawomocny wyrok sądu jest przestępstwem ale... nie ukrywajmy ale ten cały koleś jest po prostu debilem (dlaczego napiszę zaraz). Także nie mam współczucia dla osób które zakupiły te rzeczy w sklepie który "śmierdzi na odległość", jeszcze tych oszukanych na allegro zrozumiem bo zawsze jest jakiś punkt zaczepienia.

Dlaczego uważam tego kolesia za debila ? Ponieważ poszedł na łatwą kasę i nie wiem, co myślał... Przecież trzeba być naprawdę nierozumnym aby sądzić, że go nie znajdą.

Uwagi dotyczące jego sklepu:

- zakładka "o nas" - informacje tam są tak dziwnie napisane, że aż się dziwię że nie napisał tego przedszkolak. Nie dość że jednym ciągiem pisze bzdury to jeszcze poprawność czasami powala (np. "48 godzin od wpływu na konto"). Najbardziej dobił mnie tekst:
"po nie odnotowaniu wpłaty w przeciągu 2dni roboczych od chwili zamówienia występujemy o zwrot prowizji w wysokości 100zł do firmy windykacyjnej Kruk"
No ludzie... Jaki zwrot prowizji ? Coś chyba mu się pomyliło z allegro... A jeżeli chodzi o firmę Kruk... No cóż ale to brzmi jak "firma Krzak".

- NIP - z tego co się orientuje to jest to numer identyfikacji podatkowej w Polsce, skoro firma jest w Hanoverze to ma jakiś niemiecki odpowiednik a nie NIP.

- o kosmicznie niskich i podejrzanych cenach nie będę mówił.


Ja bym nawet tego ludzika nie nazwał oszustem bo to jest zbyt subtelne określenie. Bo jak można nazwać:
1. Osobę która robi straszne błędy, wypisuje rzeczy klauzule niezgodne z prawem, ma wyjątkowo niskie ceny (słynna Avilla za darmo), łączy się z domowego kompa, ma konto na allegro na kogoś z rodziny.
2. Osobę która nie robi błędów, strona lipnego sklepu jest wykonana bardzo starannie, ma w ofercie dużo sprzętu - jest on co prawda tańszy niż pozostałe ale nie aż tak drastycznie, prowadzi początkową sprzedaż aby uwiarygodnić sklep. Może także oszust łączyć się z internetem przez hotspota działającego w Ratuszu miejskim dzięki zastosowaniu bardziej dobrej antenki.

Jak można nazwać tego leszcza i tamtego profesjonalistę (który wpadł przez przypadek) tak samo ?

Źródło: forum.pclab.pl/index.php?showtopic=545181


Temat: Ibanez, ale jaki ?
Przeczytałem dokłądnie wszystkie posty do tego tematu i się załamałem

ludzie nie chce Was obrażać ale doradzacie nie mając pojęcia o czym gadacie???

po pierwsze sprostuje kilka spraw:

- Ibanezy istnieją z seryjnym układem aktywnym EMG. to seria EDR z korpusem wykonanym z luthit (plastik), i przystawki i korpus plastik zamiast drewna daja za przeproszeniem w tym modelu g..niane brzmienie

- po drugie gitary z seryjnym dimarzio a w szczegolnosci tymi robionymi dla Ibanzeza to szmelc- daja swoja nazwe sa rzeczywiscie robioe w tej samej technologii i lepiej brzmia od przetwornikow ibaneza ale daleko im do normalnych dimarzio

- gratuluje komuś wypowiedzi w stylu "jak chcesz kupić którąś z tych gitar to idź do sklepu i najlepiej pograj na nich i zobacz która Ci będzie pasowała"

stary połowy z tych gitar w polsce nikt nie widział i niezobaczy po drugie to co trafia do polski to modele ktore sie nie sprzedaly na zachodzie albo robione z gorszego gatunku drewna(czytaj odpady poprodukcyjna) i gwrantuje Ci ze jak wezmiesz do lapy dwa identyczne wiosla jedno z USA drugie z Polski czy nawet czasami z niemiec to sie zdziwsz i to grubo

- kolejna sprawa to ktos stwierdzil ze wsystkie wyzsze modele maja w Ibanezie mostki dwustronne. To jest prawda ale w starych modelach LO-TRS a w nowych modelach EDGE II niepolecam bo jest kiepskie (EDGE PRO jedyna opcja)

- jak szukasz dobrej gitary to kup troszke tansza i wstaw uklad aktywny ale napierw sie zastanow jakiego szukasz brzmienia i co chcesz grac , ale nie dzis tylk oprzez nastepne 2 lata zeby jak ci sie gust zmieni nie rzucilo po co ja wydalem 1000 na elektronike

- niewiem kto wam naopowiadal ze EMG jest drozsze od Seyour Duncan i Dimarzio i niewiem skad macie info ze łatwo kupic te pickup. oficialnie Dimarzio nie ma juz swojego przedstawiciela w polsce (interton odpadl)

- a jak slysze ze monolit to jest wioslo co ma gryf przez caly korpus wklejony to mnie trafia. poczytaj czlowieku co oznacza slowo monolit to bedziesz wiedzial ze gitara musiala by byc jednym obrobionym klockiem bez klejenia (tak jak w Parkerach Z wyzszych serii) w stanach na obydwie te konstrukcje mowi sie Nech Thru, lub wing body na to co nazywaja najczescie w polsce monolitem

- niewiem kto wrzucil tu Jacksona ale napewno nie kupisz amerykanca za 3000-4000zl, a jesli to bedzie cos z wschodu to bedzie kiepskie, a jak szukasz czegos dobrego to wywalisz 5000-6000 a to sa dopiero srednie modele

-jak nadal masz kase to zainwestuj w jakiegos ibaneza prestige series

RG2620
RG2570
RG2550EX

ale pickupy i tak beda do wymiany

polecam:
http://allegro.pl/show_item.php?item=40046526

!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! dobra gitara i cena

- ktos jeszcze wrzucil tutaj do wora ESP,czlowieku ESP zaczynaja sie dobre od 2000$$$ a to na czym grales to moglo byc albo 10letnie ESP (i to ju odpada bo podzespoly padaka) albo ESP/LTD odpowiednik Squeir dla Fendera albo Epiphona dla gibsona

taki maluch przy bentleyu


- jesli juz kalkulujecie to przy wydatku ponad 3000zl czyli jakies 1000dolcow koszta zakupu, przesylki i ubezpieczenia i operacji bankowych mieszcza sie w 250dolcach MAX a za 1250$ mozna kupic taki sprzet jaki kosztuje w polsce niekiedy i 6000zl-7000zl (parker ,nizsze PRS, nizsze gibsony,wszystkie prawie ibanezy lacznie z niektorymi sygnowanymi)

dobra dosc bo mnie palce bola

sorry jeszcze raz,ale naprawde pojechaliscie tak ze gdybym kupil cos wedlug waszych opinii to napewno bym zalowal

Źródło: forum-muzyczne.net/index.php?showtopic=34438